„Chcem” być psychologiem


 „Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej…”. No i w sumie podobnie jest z pójściem na psychologię. Niby każdy może i później będzie mu to psychologowanie wychodzić lepiej lub trochę gorzej – jak w każdym zawodzie.

„…ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi”. I tutaj zgodzić się już z tym nie mogę. Bycie psychologiem to sprawa całkiem poważna, a samo psychologowanie ma polegać między innymi na niesieniu pomocy, więc umiejętności i czucie tematu liczą się i to bardzo.

Ale po kolei.

Czy Ty także chciałabyś/chciałbyś studiować psychologię? Być może już dawno temu zapadła decyzja w tej sprawie i nie wyobrażasz sobie innego kierunku kształcenia. Z drugiej strony, psychologia może być jednym z kilku kierunków, jakie bierzesz pod uwagę ponieważ masz sporo czasu do zastanowienia. Jednak bez względu na to czy jesteś zdecydowany/a od dawna, czy jeszcze to rozważasz, warto spojrzeć na tą kwestię z pewnej perspektywy i wcześniej przemyśleć kilka spraw. W moim wypadku będzie to perspektywa czasu, dzięki której postaram się przedstawić Wam sam wybór oraz studiowanie psychologii takim jakim jest, co pomoże w ostatecznym podjęciu właściwej, choć niełatwej decyzji.

Do dzieła!

Dlaczego chcę być psychologiem?

Zastanawianie się zacznij od tego  bardzo ważnego pytania. Dlaczego chcesz zostać psychologiem? Czy czujesz potrzebę pomagania innym? A może uważasz, że jest to szansa na zyskanie narzędzi by potrafić pomocy komuś z Twoich bliskich lub samemu/samej sobie? Być może dzięki wiedzy, którą masz nadzieję zyskać, masz także nadzieję na zrozumiesz siebie przez co będzie Ci się lepiej żyło? To głębokie i ważne pytania do przemyślenia. Choć to nie wszystko. Mam też na myśli pewne pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi, mianowicie – czy każdy nadaje się by zostać psychologiem? Czy Ty jesteś osobą, która może zostać „dobrym” psychologie? Nie ma jakiegoś określonego z góry zestawu cech osobowości, które lepiej predysponują do tego zawodu, nie robi się także testów osobowości przy okazji rekrutacji na ten kierunek (a być może powinno się). Zmierzam jednak do pewnego konkretnego wniosku, który chciałbym przekazać w jasny i czytelny sposób, jednocześnie nikogo nie stawiając w gorszej pozycji. Jeśli w przyszłości chcesz być psychologiem – dobrym psychologiem, który potrafi zrobić swoją robotę, który potrafi poradzić sobie z ludźmi i ich życiem, problemami, kryzysami, stratami lub innymi zadaniami – to musisz sam/sama z otwartą głową przyjąć pomoc w postaci terapii, by móc radzić sobie ze sobą, swoim życiem i swoimi emocjami. W przeciwnym wypadku nigdy nie zachowasz obiektywizmu, a Twoja praca psychologa będzie przesiąknięta emocjami, wspomnieniami, niewypowiedzianymi oczekiwaniami wobec bliskich, z którymi nigdy się nie zmierzyłeś/zmierzyłaś. W skrócie: nie pomożesz nikomu, jeśli sam pomocy potrzebujesz. Banał? Możliwe, ale to ważny banał.

Jakim psychologiem chcę być?

Psychologia to bardzo szeroka dziedzina nauki, która wciąż się rozrasta i znajduje coraz większe zastosowanie oraz zyskuje szacunek w wielu obszarach życia. A Ty, gdzie chciałbyś/chciałabyś pracować jako psycholog? Czy wyobrażasz sobie swoją pracę jako spotkania z pacjentami w ramach przychodni, szpitala czy w własnego gabinetu? A może interesuje Cię psychologia społeczna – reklama, polityka czy oddziaływanie społeczne. To nie koniec. Możesz zostać psychologiem – badaczem. Prowadzić ciekawe badania psychologiczne, odkrywać nowe zjawiska i ustalać wzajemne powiązania w różnych dziedzin życia człowieka. Ponad to jest jeszcze psychologa sportu, ogólnie pojmowany HR czy też praca w służbach mundurowych (policja, wojsko, służby więzienne czy straż pożarna). Myślę, że to jeszcze nie wszystko, ale chodzi o to, by mniej więcej postarać się znaleźć coś dla siebie, w czym możesz czuć się dobrze. Można to także zrobić będąc już na studiach, najczęściej maksymalnie przed rozpoczęciem trzeciego roku, czyli przed obraniem kierunku specjalności (zależy od uczelni).

Czego te studia uczą?

Podstaw funkcjonowania psychicznego człowieka. Uczą jakich chorób, dolegliwości możemy się spodziewać pracując z drugim człowiekiem. Zaznajamiają z różnymi teoriami na temat osobowości, emocji, motywacji itp. Studia uczą posługiwania się testami psychologicznymi i ich interpretacji. Pewnie uczą jeszcze wielu innych rzeczy, ale wszystko sprowadza się do jednego:  uczymy się głównie teorii plus praktyki, które zaliczymy. Pamiętajcie to są studia – tyle ile się nauczycie, ile przeczytacie, w jak wielu aktywnościach będziecie uczestniczyć, to będzie Wasze i stanowić będzie to z czym wystartujecie w zawodowe życie. Studia to jednak w największej mierze teoria, niezbędna teoria, by dobrze wystartować.

Czego te studia nie uczą?

Studia na pewno nie nauczą Cię jak radzić sobie z samym sobą. A to podstawa. Chodzi o to, że nie każdy nadaje się na te studia. I to nic wyjątkowego, bo na mechanikę i robotykę też nie wszyscy idą. Po prostu jest to szczególny rodzaj pracy z drugim człowiekiem i żeby móc dobrze pracować, nie robiąc przy tym krzywdy sobie i innym trzeba mieć dobry wgląd w siebie i swoje emocje. Studia nie dadzą Ci także praktyki i pewności siebie w kontakcie z drugim człowiekiem. To przyjdzie dopiero z czasem regularnej praktyki. Po studiach startujesz od zera, wyposażony w wiedzę (tyle ile „wyciągniesz” dla siebie) i dobre chęci. Poza tym praca z człowiekiem, to pewnego rodzaju sztuka i jeśli oczekujesz sztywnych schematów i wytycznych krok po kroku, przewidywalnych kroków itp. to nie jest to praca dla Ciebie. Przynajmniej nie w relacji terapeutycznej.

Czy jako psycholog muszę znać się na wszystkim??

Nie, nie musisz, ale powinnaś/powinieneś. Do dziś pamiętam jedne z pierwszych zajęć na których usłyszałem, że psycholog powinien znać się po trosze na wszystkim. Dziś po kilku latach praktyki i pracy z pacjentem potwierdzam: im więcej psycholog wie, tym większe zaufanie wzbudza. Im więcej psycholog wie, tym jego praca jest pewniejsza. Im więcej psycholog wie, tym więcej poczucia bezpieczeństwa potrafi dać. Także te „kilka” książek, które przeczytacie na studiach to dopiero początek…

Dla kogo psychologia?

Teoretycznie dla każdego. A praktycznie, powiedzmy sobie szczerze, nie każdy ma to coś by z drugim człowiekiem pracować. I bynajmniej nie chodzi o poziom empatii (ta może wbrew pozorom zaszkodzić). Odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań, między innymi na te, które padły wyżej. Czego oczekujesz w związku ze studiowaniem psychologii od siebie i tych studiów. Spokojnie się zastanów i wybierz dobrze.

Dlaczego warto studiować psychologię?

Warto, ponieważ wiedza, którą możesz posiąść jest warta 5 lat studiowania. Warto, ponieważ te studia uczą ciekawego spojrzenia na drugiego człowieka, poszerzają horyzonty i rozwijają specyficzny sposób myślenia. Warto także dlatego, że psychologia jest dziedziną nauki, która bardzo szybko się rozwija, jest coraz bardziej doceniana i potrzebna w wielu obszarach życia. Jest to kierunek z przyszłością, choć trzeba wykazać się także cierpliwością i upartością zanim, będzie można powiedzieć, że jestem ustatkowanym psychologiem.

Co po studiach?

Jak to co? Poszukiwania pracy… Z tym różnie bywa, gwarancji na szybkie znalezienie etatu nie ma, ale liczy się determinacja i dążenie do celu.

 

Powodzenia

Damian Giętkowski

 

Podziel się

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

„Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz.
Jeśli nie wie – wytłumacz. Jeśli nie może – pomóż.”


J. Korczak

Psycholog: mgr Damian Giętkowski
tel. 664 942 017
e mail: damian.gietkowski@gmail.com
Skype: Damian Giętkowski

Wszelkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. POLITYKA PRYWATNOŚCI

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close