Dziecko w żałobie


Do niewielu rzeczy można porównać odczucia, emocje i ból związany ze stratą bliskiej osoby. O żałobie i jej przeżywaniu oraz o poszczególnych jej etapach mówi się jednak częściej w kontekście osób dorosłych, zapominając, że ta przykra ewentualność dotyczy także naszych dzieci. Strata może dotyczyć mamy lub taty, obojga rodziców, czy też ukochanej babci, dziadka, cioci lub wujka. Dzieci także tracą swoje bliskie osoby, a my dorośli mamy obowiązek nauczyć je sobie radzić z trudnymi emocjami i w razie potrzeby udzielić lub sięgnąć po odpowiednią pomoc. Poziom naszej pomocy będzie z kolei zależał od wiedzy jaką dysponujemy i od tego, co zauważymy u naszych pociech. Zobaczmy więc jak na śmierć reagują dzieci i jak im odpowiednio pomóc.

Śmierć dla dziecka jest czymś innym niż dla osoby dorosłej, która ma już pewne doświadczenie i ugruntowany obraz starty oraz pojmuje jej faktyczny sens. Śmierć dla dziecka jest czymś innym w zależności od jego wieku i poziomu rozwoju emocjonalnego. Jednak zawsze strata bliskiej osoby wywołuje reakcję dziecka, której nigdy nie powinniśmy zbagatelizować.

Małe dzieci, do około 2 roku życia zauważają, że jakaś osoba przestała pojawiać się w jej otoczeniu, dostrzegają i pojmują śmierć jako pewną zmianę. Nie należy jednak bagatelizować przeżywania malucha i tego jak na niego wpływa. Dziecko w tym wieku właśnie tak postrzega otaczająco go rzeczywistość, jako coś co jest stałe i coś co się zmienia. To co jest stałe daje poczucie bezpieczeństwa, stabilność, przewidywalność, a to co się nagle zmienia zaburza spokój i wywołuje napięcie. Dziecko w tym wieku może pokazać swoje emocje i reakcje na zamianę poprzez większą płaczliwość, zaburzenia rytmu snu, niechęć do jedzenia, drażliwość co w praktyce może oznaczać większość trudność w wyciszeniu i uspokojeniu dziecka gdy płacze z jakiegoś powodu.

Co robić by pomóc dziecku? W miarę możliwości należy zadbać, by poza stratą bliskiej osoby już nic w otoczeniu dziecka się nie zmieniało. Warto przywrócić spokój dziecka poprzez zadbanie o niezmienność pozostałych elementów otoczenia, powtarzalność sytuacji i stałe schematy dnia, usypiania, kąpieli, karmienia itd. Im mniej spraw dziecka ulegnie zmianie, tym lepiej dla niego. Warto unikać postawy, która miałaby teoretycznie zrekompensować maluchowi brak bliskiej osoby (dotyczy to dzieci w każdym wieku). Na czym to może polegać? Najbliższe dziecku osoby mogą uznać malucha za tak pokrzywdzonego, że przestaną stawiać mu granice, będą pozwalać na zachowania, które do tej pory nie mogły mieć miejsca, pojawi się ogólne rozluźnienie a za tym kolejne zmiany dla dziecka. To także nie pora na zasypywanie pociechy prezentami. To wszystko tylko pogorszy sytuację i niepotrzebnie wprowadzi więcej napięcia. Działamy bez wyrzutów sumienia.

Wiek przedszkolny (3 – 7 lat) to z kolei nabywanie przez dziecko kolejnych życiowych kompetencji, w tym także wiedzy o śmierci. Dziecko już rozumie, że śmierć to starta choć wciąż nie do końca jest w stanie pojąć jej nieodwracalność (w sensie, że bliska osoba za chwilę, za kilka dni, tygodni, miesięcy nie powróci). W obliczu śmierci dziecko zadaje wiele pytań i oczekuje konkretnych odpowiedzi. W tym wieku śmierć silniej oddziałuje na poczucie bezpieczeństwa i ma swoje odzwierciedlenie w zachowaniu. Najczęściej nieuświadomione emocje ujawniają się głównie jako złość i „pogorszenie zachowania”. Dziecko bacznie obserwuje jak inni reagują na stratę, uczy się, dlatego też to ważne, by nie ukrywać emocji. Płacz, bezsilność, smutek, złość to normalne elementy przeżywania żałoby i warto abyśmy to my, jako rodzice pokazali dziecku, że można to wszystko jednocześnie czuć i sobie z tym z czasem poradzić. Nie okażesz słabości, kiedy pokażesz swojemu dziecku łzy, ale jeśli ich z kolei nie zobaczy, będzie w przyszłości wymagać od siebie czegoś, co nie jest naturalne w takich sytuacjach. Unikaj „dobra dziecka”, które miałoby polegać na nieporuszaniu tematu straty i wspominania bliskiej osoby. Oczywiście rozmowa o osobie, którą straciliśmy dla dorosłych też jest trudna, ale to pomoże zarówno Tobie jak i dziecku. Nie bój się, nie obciążysz emocjami swojego dziecka, jeśli powiesz, że ci smutno i tęsknisz. Mówiąc o swoich odczuciach stwierdzaj fakty – jest mi źle, smutno, boli mnie głowa gdy myślę o … itp. Pokaż, powiedz i wytłumacz, że mimo trudności, z czasem sobie poradzicie.

Co robić by pomóc dziecku? Bądź blisko dziecka, zapewnij mu rozmowę, odpowiadaj na pytania w taki sposób, by dziecko mogło zrozumieć co chcesz przekazać. Nie okłamuj, mów o rzeczach, których jesteś pewny. Nie pocieszaj na siłę ogólnikami lub kłamstwami. Podobnie jak w przypadku mniejszych dzieci zapewnij stabilizację i powtarzalność – to z czasem odbuduje pewien poziom poczucia bezpieczeństwa. To dobry moment na rozpoczęcie wspomagania dziecka w przeżywaniu emocji. Pokaż swoje emocje, pokaż, że to normlane i naturalne, że płaczemy, kiedy jesteśmy smutni.

Dziecko w wieku szkolnym (8 – 12 lat) uświadamia sobie początkowo, że śmierć dotyczy osób starszych a z czasem rozszerza tą możliwość na inne osoby. Sposób przeżywani śmierci nie zmienia się znacząco i polega głównie na pojawianiu się skrajności. Z jednej strony dziecko może pokazać swoje emocje jako silny bunt, złość, niechęć do współpracy zarówno w domu jak i w szkole oraz na płaszczyźnie społecznej, wśród rówieśników. Z drugiej strony w tym wieku psychika dziecka potrafi już zastosować szereg mechanizmów obronnych, które teoretycznie odsuną od niego silne przeżywanie a w zachowaniu dziecka pojawi się pozorny spokój, wycofanie i miernie nasilony smutek. Z czasem dziecko może stać się bardziej poukładane, odpowiedzialne, cichsze lub bardzo pomocne w codziennych zajęciach, co jeśli stanowi jaskrawą różnicę z dotychczasową postawą, może być cichą drogą do cichej depresji.

Co robić by pomóc dziecku? Rozmawiaj z dzieckiem o stracie bez względu na to w jaki sposób sobie radzi z emocjami. Pozwól mu mówić o swoich emocjach, pomóż mu je nazwać i pokaż, że je rozumiesz, że są zrozumiałe w tej sytuacji. Strach, smutek, złość są niezbędne by móc uporać się ze stratą. Nie krytykuj, nie moralizuj, nie udawaj, że jest ok. Nie gaś złości, nie bagatelizuj innych emocji. Wciąż stawiaj granice w wychowaniu: „Rozumiem, że jesteś zły, ale na takie zachowanie nie ma tu miejsca”.

Nastolatki z punktu widzenia rozwoju emocjonalnego przeżywają stratę praktycznie tak samo jak osoby dorosłe (z uwzględnieniem różnić w osobowości). Oczywiście im również należy się wsparcie i pomoc ze strony dorosłych członków rodziny. W przypadku młodzieży należy jednak wziąć pod uwagę z jakimi wyzwaniami już muszą sobie na co dzień dawać radę – obowiązki szkolne, relacje z nauczycielami, rówieśnikami, znajomości, przyjaźnie i miłości. Ponad to wybory co do przyszłości, kolejne szkoły, kierunku nauki itp. To wydaje się prosty tylko z pozycji dorosłego. Do tego nagła strata bliskiej osoby rujnuje i tak względny spokój młodego dorosłego. Żeby pomóc nastolatkowi trzeba być dla niego „do dyspozycji”, ponieważ rozmowa w momencie, kiedy to nam dorosłym wydaje się, że będzie dobry, może spełznąć na niczym. Nastolatek musi z kolei wiedzieć, że jesteśmy gotowi go wysłuchać, porozmawiać i powiedzieć o naszym zdaniu i emocjach, kiedy on będzie tego najbardziej potrzebował. Zasady podobne ja z poprzednich akapitów – rozmawiaj, słuchaj, pokazuj emocje, nie udawaj, nie bagatelizuj.

Bez względu na wiek dziecka, zawsze w obliczu straty potrzebuje ono skierowanej, opartej na wiedzy pomocy. Ta pomoc to zrozumienie, rozmowa lub jeśli zajdzie taka potrzeba zgłoszenie się do psychologa, by ten wspomógł rodzinę w trudnych chwilach. Na spotkaniu psycholog będzie mógł wyjaśnić mechanizmy zachowań dziecka i przedstawić sposoby reagowania i radzenia sobie w rodzinie. Dodatkowo w pracy terapeutycznej wspomoże dziecko w sięgnięciu do emocji i ich odpowiedniego przeżycia, by wspomóc proces żałoby i ułożyć emocje na odpowiednim miejscu. Jeśli w jakiś czas po stracie bliskiej osoby u dziecka pojawiają się objawy takie jak: zaburzenia snu, odżywiania, nastroju, objawy somatyczne to znak, że pora zgłosić się do psychologa.

Podziel się

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

„Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz.
Jeśli nie wie – wytłumacz. Jeśli nie może – pomóż.”


J. Korczak

Psycholog: mgr Damian Giętkowski
tel. 664 942 017
e mail: damian.gietkowski@gmail.com
Skype: Damian Giętkowski

Wszelkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. POLITYKA PRYWATNOŚCI

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close