„Jak pomóc dziecku poprawić oceny?”


Temat aktualny i powracający w wielu rodzinach co kilka miesięcy. Dziecko traci zainteresowanie szkołą i zdaje się nią w ogóle nie przejmować. Spada motywacja do nauki, przez co nie odrabia zadań domowych, a efekt tego widoczny jest w niedługim czasie w ocenach. Atmosfera w domu staje się napięta, co niekorzystnie wpływa na wszystkich domowników. Jak temu zaradzić? Co powinieneś wiedzieć o możliwych przyczynach takiej sytuacji? I co najważniejsze, jak pomóc dziecku poprawić oceny?

Potencjalne przyczyny.

Z perspektywy osoby dorosłej łatwo zapomnieć, jak to było być nastolatkiem i z jakimi problemami zmaga się młodzież. Same problemy też na przestrzeni lat ulegają zmianie i nie zawsze nadążamy. Dość powiedzieć, że podejście do nastolatka typu: „Przecież ma co jeść i w co się ubrać, ma tylko do szkoły chodzić i się uczyć” jest dość płytkie i przypomina oczekiwanie, że jak wrzucimy do garnka kilka składników, to za chwilę sam zrobi się obiad. Nie tędy droga.

Nastolatek może borykać się z mnóstwem problemów i to one mogą być jedną z przyczyn pogarszających się ocen i spadku motywacji. Nie jest to artykuł o problemach nastolatków, więc wspomnę tylko o niektórych sytuacjach, które mogą przerosnąć adolescenta: brak akceptacji ze strony rówieśników, brak odpowiedniego poziomu zrozumienia i wsparcia w domu, obawa przed przyszłością związana z koniecznością dokonania ważnych wyborów, jak odpowiednia szkoła czy przyszły kierunek studiów, problemy w relacji z nauczycielami, ciągła presja nauczycieli i otoczenia związana z nastawieniem na osiągnięcia, zawód miłosny, brak akceptacji swojego wyglądu, zmęczenie i nadmiar obowiązków oraz wiele, wiele innych.

Rozważając na temat sytuacji swojego dziecka nie zapomnij o tym, jak wpływa na niego jego najbliższe otoczenie, czyli dom rodzinny, a w tym rodzice, rodzeństwo czy inne ważne osoby. Zastanów się czy w ostatnim czasie coś działo się w Twojej rodzinie. Niektóre ważne wydarzenia mogą pokazać swój negatywny skutek dopiero po długim czasie. Czy jesteście rodziną pełną, niepełną czy patchworkową, jak dużo czasu spędzasz z dzieckiem, o czym rozmawiacie, jaki jest poziom wsparcia, czy wasza rodzina przechodzi przez jakieś problemy – ekonomiczne, zdrowotne lub inne? Ile czasu spędzasz w pracy? Czy Twoja rodzina doznała starty, którego ze swoich członków, np. babci, wujka itd. Te i inne wydarzenia prędzej czy później dadzą o sobie znać. Nie można także zapomnieć o systemie wychowawczym dziecka, który poprzez stawianie odpowiednich granic i dawanie wsparcia, od najmłodszych lat ma uczyć je odpowiedzialności, konsekwencji i realistycznych oczekiwań.

Czego unikać?

Presja i straszenie. Młode osoby mają niestety jednego i drugiego pod dostatkiem. Presja ze strony rówieśników, presja ze strony nauczycieli, wychowawców. Nie dokładajmy im jeszcze presji ze strony rodziców w ich domu. Presja potęguje stres, a ten w nadmiarze zabiera siły i motywację. To tylko może pogorszyć sprawę. Dziecko czy też młody dorosły w swoim domu i od swoich najbliższych oczekuje zrozumienia, pomocy i wsparcia, a nie wyrzutów i straszenia marną przyszłością.

Coś za coś czyli nagroda za oceny. Rozwiązanie dobre, ale na bardzo krótką metę. Celem jest rozbudzenie w dziecku motywacji do nauki, a nie do zdobywania prezentów za oceny. Metoda ta mija się z celem ponieważ wzmacnia niepożądane motywacje, a kwestia nauki, obowiązków szkolnych pozostaje bez zmian.

Nauczyciel zły. Obwinianie nauczycieli nie przyniesie nikomu pożytku, nawet w sytuacji, gdy rzeczywiście można coś zarzucić pedagogowi. W takiej sytuacji dziecko tym bardziej może dojść do wniosku, że nie musi się starać bo „gość od matmy jest … jakiś tam”, a rodzice i rówieśnicy to potwierdzają, więc oceny i staranie się można sobie odpuścić. Nauczyciel powinien odgrywać w pewnym sensie rolę autorytetu w życiu dziecka i chociażby z tego powodu lepiej w dziecku rozbudzać szacunek do nauczyciela niż go dewaluować. Ponad to dziecko szybko wykorzysta sytuację i winę za swoje niepowodzenia przeżuci na nauczyciela, nie widząc w sobie żadnego problemu. Czy aby na pewno tak jest?

Co robić? / Jak pomóc?

  1. Nie rozmawiaj o ocenach z dzieckiem pod wpływem impulsu, w emocjach. Może dopiero sprawdziłeś e-dziennik i właśnie twoja pociecha przyszła do domu, w Tobie zawrzało i przystępujesz do działania. Stop. Ochłoń, przemyśl, co chcesz powiedzieć, przygotuj się by wysłuchać swoje dziecko. Nie atakuj pytaniami, ale poproś by przedstawił sytuację ze swojej perspektywy. Zaproponuj pomoc, powiedz, że rozumiesz, że nie jest mu łatwo.
  2. Rozważ potencjalne przyczyny wystąpienia problemów z motywacją dziecka do nauki i szkoły. Zaplanuj co zrobić i jak rozmawiać z dzieckiem.
  3. Zadbaj o to by dziecko miało odpowiednie warunki do nauki. Chodzi tu o samo miejsce ale też o sprzyjającą atmosferę.
  4. Wprowadź zasady, które będą działać na rzecz nauki. Chodzi głównie o korzystanie z komputera, gier, telefonu i innych tego typu rzeczy. One same w sobie nie są winne. Chyba najgłupszą karą jaką dziecko może otrzymać to zabranie mu telefonu. Dziecko go potrzebuje chociażby do kontaktu z rówieśnikami ale to Ty rodzicu jesteś odpowiedzialny za to by nauczyć dziecko korzystać z elektroniki. Zabierając ją przyznajesz, że dałeś ją dziecku w nieodpowiednim momencie życia albo nie nauczyłeś z niej skorzystać.
  5. Zaplanujcie wspólnie jak się uczyć i opracujcie razem metody nauki. Być może pamiętasz jak sam lubiłeś się uczyć, podziel się tym ze swoim dzieckiem.
  6. Rozmawiajcie o przyszłości i o celach do których nauka ma zaprowadzić Twoje dziecko, ale nie w kontekście straszenia ale tworzenia konkretnych celów do osiągnięcia. Zaproponuj konkretne rozwiązania, kierunki nauki. Nawet jeśli dziecko będzie je odrzucać, to będzie miało poczucie, że się nim interesujesz. Nie narzucaj, tylko proponuj. Pytaj, rozmawiaj, wspieraj.
  7. Pomagaj dziecku w odrabianiu prac domowych ale go w tym nie wyręczaj. Wtedy Twoja pociech nauczy się, że może liczyć na Twoją pomoc ale ostateczny efekt zależy od niego. To ważne!

Cały ten tekstmożna podsumować jedną zasadą: nie zakładaj, że dziecko ma złe intencje!Postaraj się przeanalizować sytuację dziecka, pamiętaj, że nie o wszystkim codzieje się w życiu Twojego dziecka musisz dokładnie na tą chwilę wiedzieć.Zapytaj, zaproponuj pomoc. Mobilizuj, poświęć czas i uwagę.

Powodzenia!

Podziel się

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

„Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz.
Jeśli nie wie – wytłumacz. Jeśli nie może – pomóż.”


J. Korczak

Psycholog: mgr Damian Giętkowski
tel. 664 942 017
e mail: damian.gietkowski@gmail.com
Skype: Damian Giętkowski

Wszelkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. POLITYKA PRYWATNOŚCI

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close