Psychotropy – fakty i mity


Leki przepisywane przez lekarza psychiatrę, czyli tzw. psychotropy, są często niezbędnym elementem leczenia i dochodzenia do zdrowia oraz równowagi psychicznej. Jednak ze względu na sposób ich działania, zmieniające się trendy w leczeniu, różnorodność substancji i niepełną wiedzę na ich temat, powstało i powstaje mnóstwo opartych na strachu przekonań na ich temat. Dlatego chciałbym przedstawić kilka faktów na temat leczenia farmakologicznego i przy okazji obalić mity, które mogą komuś zamknąć drogę do lepszego funkcjonowania i wyleczenia. Tak przy okazji, naprawdę nie dziwi mnie fakt negatywnego stosunku do leków, które nazywamy psychotropami, to naprawdę źle brzmi i w najmniejszym stopniu nie oddaje sensu leczenia…

FAKTY

Fakt nr 1 Leki psychotropowe nie uzależniają

              Leki psychotropowe nie uzależniają tylko leczą. Po wyznaczonym okresie leczenia można je odstawić bez obaw o przykre efekty, jak to ma miejsce w przypadku odstawienia narkotyków czy alkoholu lub tytoniu. Oczywiście wciąż stosuje się leki, które mogą doprowadzić do fizjologicznego uzależnienia, ale nie są to leki powszechnie używane dziś w leczeniu zaburzeń nastroju, tylko leki uspokajające np. z grupy benzodiazepin, których nie można brać dłużej niż trzy miesiące regularnego przyjmowania. W leczeniu ambulatoryjnym, tzn. w przychodniach czy u lekarzy psychiatrów (mam tu na myśli gabinety prywatne) stosuje się je bardzo rzadko lub w ogóle. Główne leki używane w leczeniu psychiatrycznym depresji i lęków nie uzależniają i można je brać przez czas niezbędny do wyleczenia.

Fakt nr 2 Leki psychotropowe nie zmieniają osobowości!

Podczas leczenia i regularnego przyjmowania leków dochodzi do zmian, jednak nigdy nie dotyczą one zmian w osobowości, bo niby jak? Osobowość to bardzo skomplikowana sprawa związana z ukształtowaniem układu nerwowego na przestrzeni lat naszego życia. Zmiany związane są z polepszającym się samopoczuciem, obniżeniem lub ustąpieniem objawów. W konsekwencji funkcjonowanie zmienia się na lepsze. Osobowość pozostaje bez zmian, choć czuje się zdecydowanie lepiej. Można powiedzieć przy tej okazji, że to nieleczone objawy, takie jak obniżony nastrój czy silne lęki wypaczają osobowość. Leki przywracają stan, w którym znów możemy być sobą i cieszyć się tym.

Fakt nr 3 Leki psychotropowe leczą!

Ten fakt można też zapisać w postaci mitu do obalenia, który brzmi: „kiedy odstawię leki, to objawy wrócą”. A skoro faktem jest, że leki leczą, to po odstawieniu nie oczekujemy nagłego powrotu objawów. Najczęściej leczenie takich dolegliwości, jak zaburzenia nastroju w postaci depresji czy zaburzeń lękowych trwa od pół roku do dwóch lat. Jest to czas, w którym leki leczą układ nerwowy i przyzwyczajają go do odpowiedniego działania. To także czas na psychoterapię, podczas której będzie można wypracować nowe sposoby radzenia sobie z emocjami, tak by później radzić też sobie bez leków.

Fakt nr 4 Leki psychotropowe nie niszczą organizmu, w tym żołądka, nerek czy wątroby.

Piszę o tym ponieważ często słyszę obawy związane z wyniszczeniem organizmu przez leki. Jest to jednak obawa, która może wynikać z niepełnej wiedzy. Oczywiście leki to związki chemiczne i podobnie jak antybiotyki, leki antykoncepcyjne, leki na nadciśnienie, cukrzycę itd. oddziałują na nasz organizm, choć nikt nie oczekuje, że kiedy się rozchorujemy i musimy wziąć antybiotyk to później trzeba będzie regenerować wątrobę. Podobnie jest z lekami przepisywanymi m.in. na depresję. W tym wypadku trochę spokoju i rozsądku. Mało kto wie, że trwanie w depresji i lękach powoduje wydzielanie się różnych substancji, które na dłuższą metę uszkadzają nasze organy. Przykład? Podczas długotrwałego stresu, który towarzyszy lękom wydziela się kortyzol, który przy dłuższym wydzielaniu prowadzi do nadciśnienia, arytmii, częstoskurczu, hipokaliemii, rany gorzej się goją, dochodzi do upośledzenia pamięci i zdolności uczenia się. W dłuższej perspektywie hormony stresu mogą uszkodzić kosmki jelitowe, co zaprowadzi do zespołu jelita drażliwego, częstych rozwolnień czy uporczywych zaparć. Zdrowo tak chorować? Niekoniecznie.

MITY

Mit nr 1 Psychotropy daje się ludziom, dla których nie ma już innej nadziei na pomoc.

              To nie prawda. Idąc tym tokiem myślenia, można powiedzieć, że antybiotyk przepisuje się dla osoby, dla której nie ma innej nadziei na wyleczenie np. zapalenia zatok. Czy dla kogoś jest to ujma na honorze? Pogląd o słabości wynika z innego mitu, że dolegliwości psychiczne są słabością i trzeba starać się je samemu przemóc. Nie tędy droga. Jest choroba, jest leczenie. Koniec.            

Mit nr 2 Leki psychotropowe można brać doraźnie i tyle ile uważam, ze w danej chwili potrzebuję.

              Absolutnie NIE! Leczymy się po to, żeby czuć się lepiej. W związku z tym, by osiągnąć najlepszy efekt, wykluczyć działania uboczne i poczuć się lepiej, leki psychotropowe (podobnie jak z resztą inne) przyjmujemy ściśle według zaleceń lekarza psychiatry. Regularność i ciągłość ma zapewnić zamierzony efekt leczenia. Leki, tzw. antydepresanty nie są lekami do zażywania doraźnego, jak to ma miejsce w przypadku niektórych leków uspokajających.

Mit nr 3 Wezmę leki i dolegliwości same miną.

              Osobiście boję się takiego myślenia. Dlaczego? Bo taki sposób myślenia zupełnie wyklucza udział osoby z dolegliwościami psychicznymi w procesie leczenia. A to jest niezbędny element zdrowienia. Bardzo często takie właśnie podejście do życia i problemów bywa przyczyną psychicznych dolegliwości. Generalnie samo leczenie przyniesie efekty, ale jeśli nie nauczymy się korzystać z ich dobrodziejstw i z lepszego samopoczucia oraz nie przepracujemy przyczyn i nie dokonamy pewnych zmian, to leczenie może mieć ograniczone efekty. Wtedy może stać się tak, że za jakiś czas po odstawieniu leków powrócą objawy, bo wciąż postępujemy w taki sposób, który nam samym szkodzi.

Mit nr 4 Leczenie psychiatryczne to branie codziennie garści leków.

              Oczywiście to zależy co rozumiemy przez pojęcie „garść leków”, ale w przypadku leczenia zaburzeń depresyjnych czy lękowych najczęściej mówimy o 1 tabletce. W zależności od tego czy pojawiają się poważne problemy ze snem, być może pojawi się druga tabletka, ale to nie reguła. Także nie garść tabletek a tabletka (bądź kapsułka) mieszcząca się w garści.

Mit nr 5 Jeśli wezmę psychotropy, pojawią się skutki uboczne.

              Czytając ulotkę natkniemy się na listę skutków ubocznych, które MOGĄ z pewnym prawdopodobieństwem się pojawić, choć nie oznacza to jednak, że muszą. I znów potrzeba tutaj trochę zdrowego rozsądku. Antybiotyki, leki antykoncepcyjne, leki na serce, cukrzycę, cholesterol, popularny lek na grypę, leki przeciwbólowe także mają skutki oboczne. Czy z tego powodu także zastanawiamy się nad ich wzięciem lub odstawieniem? Czy skoro były wymienione w ulotce, to oznacza, że doświadczyłeś/aś jakiegoś z nich lub teraz cierpisz z tego powodu? Niech te skutki uboczne nie staną się tylko POWODEM, żeby nie musieć zmieniać nic w sowim życiu. Byłoby szkoda.

Podziel się

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

„Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz.
Jeśli nie wie – wytłumacz. Jeśli nie może – pomóż.”


J. Korczak

Psycholog: mgr Damian Giętkowski
tel. 664 942 017
e mail: damian.gietkowski@gmail.com
Skype: Damian Giętkowski

Wszelkie prawa zastrzeżone

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. POLITYKA PRYWATNOŚCI

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close